Wyświetl pojedynczy post
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#5
Stary 04.11.2025, 12:13
As napisał(a):Wyświetl post
Nie podoba mi sie jednak to, ze ktos kto sie jadnak zdecydowal wtedy to wziac i trzy lata robil jak umial, licencje na lige a nawet na europe dostawal bez problemu a dodatkowo dolozyl trofeum do gabloty jest traktowany jak smiec bo byc moze teraz jak Wisla idzie wreszcie do Ekstraklasy to sie Pan Kwiecien zdecyduje.

Nie jest to fair w moim osobistym odczuciu.
Historia "wzięcia" jest taka ze zrobiło to trio przy wsparciu kibiców.
Efekt był pozytywny( nie idealny) bo graliśmy w ekstraklasie, zaczęliśmy spłacać długi ( to zapewne efekt nadzoru TJ) . W sezonie 2021/22 sytuacja finansowa była już naprawdę przyzwoita i wydawałoby się że kasa uzyskana ze sprzedaży Yeboaha i Mahdiouiego skokowo zredukuje zadłużenie.

Tylko nie wzięto pod uwagę że spadniemy...

I nastał czas drugiej ligi i w zasadzie czas Prezeska.
Jesteśmy tam już czwarty sezon.
Doskonale, że teraz jest realna szansa awansu i optymistycznie zakładam, że nowy sezon zaczniemy w ekstraklasie.
Problem w tym, że ten czteroletni pobyt na zapleczu, pod rządami Prezeska spowodował, że zadłużenie klubu wzrosło co najmniej o 50 mln.

I tu dochodzimy do podsumowań i wniosków.

Pierwszy jest taki, że każdy się cieszy z dobrych wyników i potencjalnego awansu.
To na pewno będzie sukces również Prezeska.
Ale oceniając go nie można zapominać o trzech poprzednich sezonach, w których mieliśmy niepowodzenia.
Ale ok, można o tych niepowodzeniach zapomnieć, i się jednak ucieszyć. Już teraz wynikami i (daj Boże) awansem.

Ale jest też drugi wniosek. Nasza sytuacja finansowa, nawet w wypadku awansu, jest zła.
Prezesek, niestety, prześlizguje się po temacie, kluczy, unika.
To jest niepokojące.
Wielu tutaj, na fali sukcesu sportowego, bagatelizuje ten problem.
Ale bez ustabilizowania sytuacji finansowej, bez włożenia dobrych kilkudziesięciu milionów do kasy klubu nie mamy sensownej przyszłości.
Nie lubię bali na Titanicu.
Więc pytam -kto i kiedy?
Odpowiedz cytując