Patryko napisał(a):

12 punktów do przerwy zimowej to byłaby bajka, ale 9-10 punktów też będzie moim zdaniem wynikiem bardziej niż OK. Przegrane/remisy prędzej czy później przyjdą.
Mieć 50 punktów na starcie wiosny to byłaby nie autostrada, tylko 4-pasmowy autobahn do Ekstraklasy.
|
50 punktów nierealne.
Natomiast 45 to byłaby już.sytuacja rewelacyjna. 20 punktów w 15 meczach wiosennych to byłoby naprawdę niewiele.
Oficjalnie ogłaszam, że jeżeli Wisła będzie miała 45 punktów po meczu z ŁKS to uwierzę w awans.