|
A to Kwiecień w Wiśle nie przepalałby kasy? Przepalałby, w dodatku w jeszcze większej skali, bo problemem jest jego zamierzchła mentalność a la Cupiał, zresztą obaj się otaczali/otaczają niemal tymi samymi ludźmi pokroju Kapki.
Królewski ma liczne wady, popełnił masę błędów, ale trzeba oddać mu to, że stara się wzmacniać klub od strony organizacyjnej. Jak wspomniał As, wreszcie mamy akademię, która nie jest traktowana po macoszemu, ale zaczyna być fabryką piłkarzy dla pierwszego zespołu. Szczerze wątpię, czy przy podejściu Kwietnia działałaby, jak teraz. Raczej liczyłby się sukces na już i na teraz, bez myślenia o przyszłości.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|