|
Ale jest sens komentować wymysły Czerepacha? Przecież on nigdy nie miał zielonego pojęcia co się dzieje na boisku...
Carbo zagrał bardzo dobry mecz. Miał masę odbiorów i podań do przodu. Czyli jak zwykle.
A kto był najlepszy to już kwestia indywidualnych sympatii. Jedni postawią na Rodado, który strzelił jedynego gola i dwa razy wybijał groźne dośrodkowania w naszym polu karnym (!!), inni kogoś z obrony (wszyscy zagrali bardzo dobrze), jeszcze ktoś inny wybierze Igbekeme którego strzał dobił Angel i który zagrał świetny mecz.
Ja nie jestem w stanie wskazać jednego "najlepszego". Zagraliśmy dobrze jako drużyna. Nawet atakowany tu Duarte dał dużo swoją zmianą, powalczył o piłkę i miał słupek po kontrze.
Wcześniej przegrywaliśmy gdy Fernandez/Rodado/Mula/Poletanović nie dawali rady wziąć na plecy gamoni takich jak Uryga, Jaroch, Sukiennicki, Młyński itp., albo - o zgrozo - nie mogli zagrać z uwagi na kartki lub kontuzje.
Teraz każda formacja robi swoje.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 03.11.2025 o godz. 12:21.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
|