Wyświetl pojedynczy post
Smuga
Senior Member
 
 
Od: 07.2013
Skąd: Nowhere

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#93
Stary 03.11.2025, 11:48
Każdy rozsądny człowiek wie, że wkład Jopa w obecne wyniki jest istotny, ale to nie jest jedyny i decydujący czynnik. Zwykłym s....ysyństwem jest próba wmawiania, że wcześniej był tu jakiś samograj, a Jop posiadł magiczną różdżkę, która dodała naszym skrzydeł, zwłaszcza jeśli się pomija ważne okoliczności.

Po pierwsze Jop, w przeciwieństwie do Moskala, mógł na spokojnie przygotować zespół w przerwie letniej. Nie musiał się tułać po Cyprze czy innym Azerbejdżanie, w dodatku ze szpitalem w kadrze.

Kolejna sprawa to bardzo dobre okienko transferowe. Od niepamiętnych czasów nowi zawodnicy mieli czas na wkomponowanie się do drużyny i nie było konieczności rzucania ich kompletnie nieprzygotowanych od razu na głęboką wodę.

O przebudowanej obronie, która przez ostatnie sezony była kulą u nogi, niektóre osoby już tu wspomniały. Jeśli ktoś nie widzi różnicy między Lelieveldem, Gigerem czy Grujčiciem a Urygą czy Jarochem, to zalecam nie tyle wizytę u okulisty, co u porządnego psychiatry, żeby wyleczył go z tej obsesji na punkcie Królewskiego.

I nie umniejszam tu w żaden sposób Jopowi, któremu należą się brawa na stojąco za dotychczas wykonaną pracę. Piszę i będę pisał, jak jest. Mądry zrozumie, a sfanatyzowanym oszołomom referatu nie starczy, bo oni i tak będą trwać w swym zaślepieniu i nienawiści.
http://www.wislakrakow.com/forum/signaturepics/sigpic239871_1.gif
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
Odpowiedz cytując