wolfy napisał(a):

Wystarczy przypomnieć ile meczy zawalił nam Jaroch. Giger to jest zupełnie inny poziom.
Grujcicia i Urygę szkoda nawet porównywać.
Wygraliśmy 0:1 na wyjeździe i nie było paniki. Ja tam widzę różnicę.
|
Giger jest świetny z tylu. Dawno nie pamiętam PO u nas ktory by tak czyścił. Zachowujac proporcje to bym sie nawet cofnal do Baszczynskiego.
Kwestia również taka, że PO u nas traktowamo od dawna jako pozycje ktorą jakos sie zabezpieczy. I wiecznie bylo co najwyżej "jakoś".
Widac natomiast ograniczenia w grze do przodu Gigera przez co kariery wielkiej nie zrobil i zapewne nie zrobi. Na polską piłkę moze byc jednak wystarczający