|
Kto wie, czy z perspektywy całego sezonu, kontuzje Jarocha i Urygi nie były (niestety) najlepszym, co mogło Wisłę spotkać. Te kontuzje wymusiły ruchy transferowe, które są przełomowe dla naszej gry obronnej.
Gdyby Jaroch nie zerwał więzadeł, to w drużynie na 99% nie byłoby Gigera. Dalej na prawej obronie gralibyśmy Bartkiem, który zazwyczaj gra przeciętnie, czasem bardzo dobrze, a czasem w pojedynkę przegra nam mecz.
Kontuzja Urygi podobnie, chyba nikt nie ma wątpliwości, jak wyglądałaby hierarchia na środku obrony. Alan to już niestety gracz, który nieubłaganie zbliża się swoimi możliwościami fizycznymi bardziej do profilu oldboja, niż do piłkarza, który może stanowić o sile drużyny walczącej o Ekstraklasę.
[35/54]
Znafca internetowy za sezon 2023/2024
|