Drozd napisał(a):

Czyli chłop na VArze nie widział ze Erthaler jest na własnej połowie w momencie podania bo jest słaby? Nie widział, że Rodado jest dwa metry przed ostatnim obrońcą bo jest słaby? To jest ta twoja prawda? Puknij się młotkiem w głowe. Takimi tekstami to można było usprawiedliwiać przekrety w poprzedniej epoce. Teraz można sobie zrobić stopklatkę założyc okulary , albo zapytać byle siedmiolatka bez wady wzroku, który jest blizej linii końcowej żeby mieć pewność. A Ty tu w obliczu namacalnego dowodu przekrętu jedziesz narracją z lat 90tych.
A jak ich ukarać? Prościutko. Zadając publicznie pytania dlaczego orzekli inaczej niż powinni. A jak zaczną pieprzyć farmazony to ich punktowac, ich i ich szefów którzy powinni to wszystko nadzorować. Dlaczego liniowy raz czeka z podniesieniem łapy do końca, a raz macha od razu. Bo mu z VARU podpowiedzieli machnij zanim strzeli gola to nie będziemy musieli sprawdzać? To co wyprawiał liniowy w pierwszej połowie to był szczyt patologii. Mecz się kończy i nie ma tematu. Dlaczego ? skoro była nerwówka do końca przez kompromitująco błędne decyzje sedziów.
Mają w dupie co się o nich pisze kiedy robi się to półgębkiem i ze strachem. Zawsze mają argument. Przegrali to szukają wymówek, dlatego teraz powinna być z tego gruba afera, a nasze dziennikarze jak Karcz czy ten drugi wogóle tematu nie podjeli. Rodado w tej akcji prawie złamali noge, chłop strzelił bramke którę mu ukradli ..... na Varze, a w mediach cisza. To co Jarek wrzucił na X podjął tylko portal gol chyba. gdzie reszta skoro to ewidentny rażacy błąd.
A co do reszty, możliwe że ich tez krecą, bo niby dlaczego nie, taka przewaga jak nasza nie sprzyja atrakcyjności, emocji jest mniej. Zawsze jest pokusa trochę ponaginać sytuację. Spalonego Rodado nie pokazali w TV w powtórce, Mielcarski jest takim fałszywcem ze szkoda komentować. Jeżeli tak to ma wyglądac to przestaje to być sportem. A zaczyna rezyserowanym teatrem dla naiwnych.
|
Nie rozumiesz. Co innego mówić o jednej czarnej owcy, a co innego o dramatycznym poziomie sędziowania. Widziałeś co Frankowski wyrabiał na ostatnim meczu Jaga - Górnik? Przeciw Jadze też jest spisek?
Tenże rzeczony Frankowski w końcu nawet publicznie wyszedł i przyznał się do błędu - więc po części zrobił to czego oczekujesz jako formy karania. Czy coś mu za to grozi? Pewnie na parę kolejek schowają go do szafy, na wiosnę już wróci.
btw. pytanie to znających przepisy: w sytuacji Rodado, co gdyby był faul na czerwo i złamana noga? Nic się nie dzieje, bo było "po spalonym"?