pepe72 napisał(a):

W MARCU, pisałem, że jeśli w marcu będziemy mieć 58+ punktów to w pucharze należy zastanowić się nad grą pierwszym składem. Nawet mając na uwadze wyjazd do Wrocka.
Przed meczem pucharowym mamy Znicza.
Ja piszę po alkoświętowaniu wygranej Wisły więc może zbyt duże skróty.
Letki zagrał dziś być może mecz życia i chwała mu za to! Problem w tym, że gdyby nasz atak zagrał na swoim NORMALNYM poziomie to nie byłoby powodu. Po pierwszej połowie powinno być 2:0, może 3:0. I niestety Angel też nie miał dobrego dnia.
Wisła nie jest aż takim słabym zespołem by z nawet grającą na ambicji Stalą tak obciążać bramkarza.
|
Chłopie, my dzisiaj mieliśmy całkiem niezłą skuteczność. W większości meczy stwarzamy sobie masę sytuacji z czego padają może trzy gole.
Jeśli odliczyć nieuznane bramki i sytuacje Dudy (które należy traktować jako złe podanie, bo chłopak potrzebuje 30-40 setek żeby strzelić gola) to wcale tak wielu sytuacji nie mieliśmy.
Najlepsza to była setka Duarte. Zepsuł, ale nie on pierwszy i nie ostatni. Podobne setki psuli Rodado czy Einthaller.
To tak jak z sytuacjami Stali - coś tam sobie wykreowali, ale nikt u nich nie ma wykończenia to padł jeden gol.
Dzisiaj zagraliśmy tak sobie, ale dzięki dobrej postawie w defensywie (w tym Letkiewicza) i pięknych strzałach Juliusza i Rodado mamy trzy punkty.