Bez jaj przedłużony mecz może być przez wiele powodów. Np zawał jakiegoś kibica. Co za problem w trakcie zadymienia puścić reklamę?

Tłumaczenie złośliwości kutasów z pzpn stratami realizatora transmisji to lekka przesada. Te warszawskie szmaty wykorzystały okazję żeby nam przywalić i tyle bez żadnej podpowiedzi i nacisków ze strony tvp. W Łęcznej mecz był przedłużony o 13 min tylko jedna połowa, dlaczego stadionu nie zamknęli, straty w ramówce też musiały być spore

.
Jedyne co tłumaczy pzpn to chęć zastraszenia potencjalnych naśladowców, ale jak zwykle robią to naszym kosztem. Powinni zamknąć kibolskie sektory z których strzelano rakietami i dać zawieszenie na resztę, efekt byłby podobny...