pepe72 napisał(a):

|
No problem z tym, że obecnie się nie utrzymują.
|
No ja liczyłem na to że taki Sukiennicki czy Colley dadzą impuls. Bramki nie straciliśmy, ale jeden punkt u siebie w takich okolicznościach to jednak kompromitacja.
FraMat napisał(a):

Po raz pierwszy od dawna oglądałem rezerwy.
Wszystko wyglądało dramatycznie.
Nie rozumiem dlaczego przypierdalać się tylko do Sukiennickiego, który i tak oddał kilka strzałów?
|
Nie rozumiesz dlaczego przypierdzielamy się do Sukiennickiego, a nie chłopaków z rezerw dla których niejednokrotnie to pierwsza runda w dorosłej piłce po CLJ?
Serio? To Ci odpowiem.
Bo to zawodnik ofensywny pierwszej drużyny (miejmy nadzieję że już niedługo), a po raz kolejny na tle trzecioligowców wygląda jak ofiara losu. Mimo gry w przewadze. Miał dać jakość i pomóc rezerwom a pokazał że na tle trzeciej ligi za bardzo się nie wyróżnia.
I to jest dramat, bo dał dupy również w Pucharze Polski i w poprzednim sezonie w rezerwach.
Jak jakiś debil na konferencji jeszcze raz zapyta czemu Sukiennicki nie gra to nie zdzierżę. Dzisiaj pokazał trenerowi i kibicom wała.
P.S. A tego meczu nie dało się oglądać, mimo gry w przewadze.