Karherop napisał(a):

No i po co te manipulacje?
Baniowski odkad zlapal kontuzje jeszcze w lipcu pauzowal blisko 7 tygodni - odkad jest zdrowy łapie wiecej minut od Sukiennickiego.
Nikaj - byl gruzowany od 1 meczu z Miedzia i Jop slusznie uznal ze musi nadrobic braki taktyczne i zaadaptować sie do zespolu.
Jak widac dobrze że go nie wrzucal na gkeboka wodę, nie bylo zreszta to kompletnie potrzebne bo wyniki się zgadzały.
Kawała - on dopiero strzelil pierwsza bramkę w rezerwach, z Odra Bytom Odrzanski polazal.na boisku tyle samo malo co Sukiennicki. To melodia przyszłości.
Sukiennicki gra bo Jop nie może orać wszystkiego jedną 11. To jedyny powod. Bylby zdrowy Bozic to murawy nawet nie powąchał.
Zupelnie nie czuje tego zeby byl jakimkolwiek pupilkiem Jopa.
|
Umówmy się że Nikaj to kilka poziomów wyżej niż Sukiennicki. Dlatego kompletnie nie rozumiem wpuszczania piłkarza trzecioligowego na pierwszoligowe boiska. Zwłaszcza takiego który najpóźniej za pół roku pójdzie w świat czarować swoimi zwodami bez przeciwnika w pobliżu.