Cymes napisał(a):

|
...Polecam odwinąć sobie temat meczowy z Mielcem. Tam wprost padają sugestie, bynajmniej nie moje, ale być może słuszne, że Jop wystawił Sukiennickiego, żeby go odstrzelić i pokazać Królewskiemu, że wzmocnienia na skrzydłach jednak są niezbędne. Bo bądźmy szczerzy początek sezonu ewidentnie pokazał, że w presezonie Duarte musiał wyglądać lepiej od Sukienki. To naprawdę wygląda jakby Jop wyszedł Olivierem, żeby mieć alibi, a później zaczynał już Fredem.
|
Ja myślę, ze to bajanie, przecież Jop doskonale wiedział, że gdyby seryjnie pogubił punkty na początku rundy, to zaraz znalazłby się na wylocie. Aby móc sobie pozwolić na taki gambit, musiałby być w diametralnie innej sytuacji, niż był, czyli niedługo po przegranych barażach. Jestem przekonany, że wystawiał najmocniejszą w jego ówczesnym mniemaniu jedenastkę - pewnie chodziło po prostu o kwestie zdrowotne czy wydolnościowe, ot cała zagadka.