Patryko napisał(a):
|
Został wypluty przez Raków, my go wzięliśmy z nadzieją na złoty strzał, jak np. w przypadku Lisa.
|
To zupełnie inne przypadki.
Lis przychodził do nas jako zawodnik pierwszej drużyny Rakowa, miał bodajże połowę rozegranych spotkań w sezonie na poziomie I ligi w ich barwach.
Sukiennicki nawet nigdy nie zadebiutował w pierwszej drużynie Rakowa. Co prawda do kadry Papszun go chyba kiedyś tam włączył, ale murawy nigdy nie powąchał.
Z tego, co piszą niektórzy kibice z Częstochowy, to w juniorach wymiatał, ale seniorska piłka zdaje się go weryfikować. Negatywnie.