Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 08.10.2025, 14:52
FraMat napisał(a):Wyświetl post
A jak się ma powyższe stwierdzenie do faktu popełniania błędów przez niektórych dziennikarzy i bezmyślnego ich powielania przez niektórych forumowiczów pod pretekstem, że skoro jakiś niedokształcony dziennikarz mówi tak, a nie inaczej, to jest to dozwolona zmiana w uzusie językowym?

Dla mnie: gdybyś przyznał, że napisałeś błędnie (każdemu może się zdarzyć), korona z głowy by ci nie spadła.
Tak że upierając się przy błędzie i szukając różnych fikołków dla jego usprawiedliwienia dajesz tylko pożywkę tym, którzy i tak z ciebie się śmieją.
Teraz mają jeszcze jeden powód.
No proszę - Fra mat znów w roli samozwańczego strażnika języka, który pilnuje czystości polszczyzny niczym cerber słownika ortograficznego. Mam nadzieję że ten kto uczył Cię na tej filologii nie czyta forum, bo mógłby spalić się ze wstydu

Tylko że znowu mieszasz pojęcia: uzus językowy to nie to, co Fra mat uzna za poprawne, tylko to, co rzeczywiście funkcjonuje w języku - w mowie, w prasie, w telewizji. I dokładnie tak, przez realne użycie, język się rozwija. Nie przez dekret ani zaklęcia w stylu "to błąd!", tylko przez żywy obieg.

Nie mówimy więc o "bezmyślnym powielaniu błędów", tylko o świadomym uznaniu zmiany znaczeniowej, która już dawno się utrwaliła. Gdyby język nie ewoluował, do dziś pisałbyś "sromotnie pobłądziłem" zamiast "pomyliłem się", a "piłkarz ofensywny" brzmiałby jak herezja, bo przecież dawniej "ofensywa" była tylko wojskowa.

A co do Twojego "korona by ci z głowy nie spadła" spokojnie, nie spadnie, bo ją trzymają fakty.

Bo kiedy za moim użyciem stoi Słownik PAN, uzus medialny i liczne przykłady dziennikarzy sportowych, a po Twojej stronie jest tylko urażone ego i dźwięk własnego oburzenia oraz forumowy chórek takich wybitnych postaci jak hejterek, s1monik czy Kryształ, to wiesz, która strona wygląda jak ta, która "szuka fikołków".

Podsumowując: nie myl języka z matematyką - tam faktycznie 2+2=4, ale w języku to, co żyje i funkcjonuje, staje się normą.

A jeśli to dla Ciebie "błąd", to chyba najwyższy czas zaktualizować nie tylko słownik, ale i oprogramowanie.

Żeby jednak nie było, że uważam się za nieomylnego - przyznaję, masz rację w jednej rzeczy: faktycznie akurat zdanie "Także - nie ja tu wymyślam nowe słowa" powinienem sformułować inaczej. Tu zgadzam się z definicją z ortograf.pl, którą przywołałeś. To był błąd językowy, a nie merytoryczny i nie mam z tym żadnego problemu.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując