krysztal napisał(a):

|
Wystarczy mi to jak cię większość zjechała a forumowy przydupas który mógłby ruszyć z odsieczą chwilowo nie może pisać.
|
Teraz Kryształ jako żołnierz "większości", co to nie potrzebuje racji, bo ma tłum.
Tylko przypomnę, że język to nie konkurs popularności - słowa nie zmieniają znaczenia dlatego, że pięciu samozwańczych filologów się poklepało po plecach. "Kontuzjogenny" od lat używany jest wobec zawodników przez dziennikarzy i trenerów, więc problemem nie jest moje słowo, tylko Wasz słownik z podstawówki.
A to twoje "większość cię zjechała" to klasyka forumowych owiec - jak brakuje argumentu, to przynajmniej można się razem pomylić. Bo jak mawiał klasyk: głupota w grupie to nie siła, tylko hałas.

Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze"