Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#126
Stary 08.10.2025, 09:53
No to po kolei, moi drodzy samozwańczy profesorowie językoznawstwa i obrońcy "czystości polszczyzny", którzy najwyraźniej skończyli edukację na dyktandach z klasy czwartej, ale dziś z powagą poprawiacie innych.

Najpierw fakt - nie opinia: "kontuzjogenny" to słowo występujące w języku polskim i oznacza "powodujący kontuzje, sprzyjający kontuzjom". Tak definiuje to choćby Wielki słownik języka polskiego PAN. A że język żyje i pojęcie rozszerzyło się również na ludzi wyjątkowo podatnych na urazy - cóż, witajcie w XXI wieku, gdzie "toksyczny" to już nie tylko gaz, a "zapalny" nie musi dotyczyć rany.

Więc tak, można o piłkarzu pisać, że jest kontuzjogenny, bo jak Igor Łasicki w co drugim sezonie łapie uraz, to facet jest dla zdrowia własnego kolana tym, czym Broda dla gry defensywnej Wisły - nieustającym zagrożeniem.

Ale oczywiście wy, językowe lamparty, już z pianą na ustach lecicie z Onetem i "Krakuwem" - bo przecież jak Markus użył słowa, które nie mieści się wam w zeszycie do polskiego z 1997 roku, to "błąd!". No śmiech na sali.

Porównywanie tego do pisania "Krakuw"? Serio? To trochę tak, jakby ktoś porównał błędną pisownię miasta do rozwoju semantycznego słowa - czyli, w skrócie: jakby ktoś porównał swoją sklerozę do teorii względności.

A ten pierwszy mądrala, co z troską o mój wiek i edukację zaczyna od "Markusie, bez złośliwości" - kochany, jak ktoś musi poprzedzić swoją połajankę takim wstępem, to już wiadomo, że zaraz zrobi z siebie pajaca. I zrobił. Bo to nie ja pokazuję problemy ze zrozumieniem znaczenia słów, tylko Ty zrozumienie tracisz w momencie, gdy słownik przestaje potwierdzać Twoje "racje".

Więc zamiast wygłaszać oracje o "potknięciach", lepiej przyjmij do wiadomości prosty fakt:
Łasicki jest kontuzjogenny jak diabli - i to nie tylko w przenośni. Facet generuje więcej raportów medycznych niż czystych interwencji.

Podsumowując: użycie słowa poprawne, znaczenie logiczne, kontekst trafny.
A to, że paru samozwańczych filologów dostało od tego spazmów, to tylko kolejny dowód, że niektórym naprawdę mocno się nudzi w tej przerwie na reprezentację
Ostatnio edytowane przez Markus : 08.10.2025 o godz. 09:56.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując