wolfy napisał(a):

(...)
Po drugie - negowanie roli Królewskiego i przypisywanie wszystkich zasług Jopowi jest odklejone. Pomijam że to Królewski na niego postawił i go zostawił po braku awansu (gdyby to był Kwiecień to wiadomo).
Mamy naprawdę dobrze złożoną kadrę. Po raz pierwszy od lat. Są w niej braki, ale na wszystkich pozycjach poza atakiem i bramką mamy klasowe alternatywy i konkurencję.(...)
|
W bramce mamy konkurencję tylko niekoniecznie klasową.