Patryko napisał(a):

Do tego dochodzi Józek i Biedrzycki, których kontrakty wygasają w 2026.
|
Colley to może chcieć próbować szczęścia w innym miejscu już w zimie. W tej chwili jest wyborem nr 5, powiedzmy że przy odejściu Łasickiego awansuje pozycję wyżej w hierarchii ale to jest nadal dosyć daleko do gry.
Jego przedłużenie było z jednej strony wynikiem CZYNNIKA, o którym napisał Książę a z drugiej strony ukłonem w stronę agenta Rodado i elementem negocjacji.
Gdyby tak udało się zwolnić w budżecie pieniądze z kontraktów zarówno Łasickiego jak i Colleya to byłyby pieniążki zarówno na solidnego bramkarza jak i rezerwowego napastnika. I pewnie troszkę jeszcze by zostało.