Jaroo1 napisał(a):

Jop po raz kolejny zamyka mordę hejterom. Co prawda gramy tylko w I lidze ale gościu robi wyniki jak klasowy trener i z nim wydaje się, że awans bezpośredni nie jest zagrożony w ogóle. O ile pojedyncze mecze czasami wychodzą mu tragicznie, co zawsze jest minusem podczas barażów to w całym sezonie za jego czasów Wisła prezentuje się znakomicie.
Do tego Polacy młodzi, na czele z Kuziemką, który właściwie w 12 meczach już przebił/wyrównał lub prawie przebił osiągnięcia w klasyfikacji kanadyjskiej swoich hiszpańskich kolegów typu Baena, Villar, Alfaro z ich najlepszych sezonów w Wiśle, na przestrzeni 30-34 meczów. Chłopak rozwalił system i dał przytyczka w nos zjebom, którzy uparcie wolą kłamać, że w polskiej lidze najlepiej zawsze wziąć gracza z zachodu. Ale tu cudów doszukuję się w Jopie bo to on wszystko poukładał i tknął w ten kub i tych chłopaków normalność.
Jak tak dalej pojdzie jesienią to się okaże, ze wiosnę możemy co do sredniej pkt spartolić a i tak będzie awans z top 2. Mając nawet 42 pkt na 19 meczów czyli teraz w 7 meczach trzeba by zrobić bilans 4-1-2 - co jest dość prawdopodobne - to później na wiosnę zdobywając 25 pkt w 15 meczach, czyli np bilans 8-1-6, średnia 1,66 pkt to byłbym zszokowany gdyby Jop tego nie osiągnął.
Podsumowując, po 12 meczach dzięki Jopowi jesteśmy tak blisko ekstraklasy jak jeszcze nie byliśmy przez 4 lata. Wystarczy na wysokim poziomie dograć tę rundę, i jeszcze nadal możemy walczyć w PP. Na wiosnę w cudzysłowie można powiedzieć, że awans do ekstraklasy byłby już tylko formalnością i większe siły można by rzucić na puchar. Chociaż oczywiście nie ma co być zbyt pysznym bo nic samo nie przyjdzie.
|
Hejterku otrząśnij się bo widzę, że nowy przekaz dnia dostałeś
Wszystko dzięki Jopowi.
Puknij się w główkę. Może przypomnisz jak wierzyłeś w Jopa przed sezonem

.