|
Bardzo przyjemne zakończenie niedzieli.
Obojętnie kto do nas przyjeżdża - czy Wieczysta czy Ruch (obojętne) - dominujemy przeciwnika i liczba goli jest zależna tylko od skuteczności bo okazji jest pod dostatkiem.
Od pewnego momentu nasi przeciwnicy mają tylko jedną myśl: jak uciec z tego stadionu żeby nikt tego nie zauważył.
Ciekaw jestem ile mieliśmy w tym meczu prostopadłych celnych podań takich co najmniej kilkunastometrowych, ale było tego bardzo dużo.
Przydało by sie jedynie żeby lewe skrzydło "chodziło" podobnie jak prawe.
|