|
Sukiennicki jak by miał trochę ambicji, to mógłby walczyć o pierwszy skład, leń. Liczę, że jak wróci Bozić to już go nawet na ławce nie zobaczę.
Sukiennicki majątek nie kosztował, kontraktu też wysokiego niema, a zapowiadał się nie źle. Glowa nie dojechała.
PS. Ciekawi mnie co pisałeś na temat Błaszczykowskiego jak przychodził do mistrzowskiej Wisły na pięcioletni kontrakt z czwartoligowego Rakowa.
|