Drozd napisał(a):

Nie mówiąc o ręce Góralskiego, Łokciu w żebra Biedrzyckiego przy strzale głową w pierwszej połowie i kilku faulach na Rodado które patałach Frankowski przeoczył.
Mimo pomocy sędziego Wieczysta była jak zbieranina amatorów, mam nadzieję że to zakończy ekstazę kilku nawiedzonych z tego forum na dźwięk słowa Kwiecień
|
Może nie słowo Kwiecień , a słowo Wieczysta doprowadza niektorych6 do ekstazy. Gdybym był złośliwy napomnialbym o sandomingo. Jestem jednak grzeczny, więc nic nie napisze. Moim zdaniem, najsłabsza drużyna z którą graliśmy w tym sezonie.