krysztal napisał(a):

|
Jeszcze jedno i nie wiem dlaczego nikt nie porusza tego tematu.Przecież należał nam się rzut karny za faul na Biedrzyckim.Wiem,że powtórki były takiej jakości jakby ktoś nagrywał je 15 lat temu jakimś ziemniakiem a Mielcarski postanowił bić się z Węgrzynem o tytuł ślepego komentatora ale tam przecież Wiktor wyraznie jest kopnięty w stopę.
|
Bo tak jest praktycznie co mecz i nikomu już się nie chce.
Najlepsza akcja była przy ręce jak zawodnicy Wieczystej zaczęli się cofać bo ją widzieli i było kilkanaście sekund konsternacji.
Frankowski zawsze był słaby.