Karherop napisał(a):

W meczu pilkarze podejmuja setki pojedynczych intuicyjnycy decyzji. Jop moze wytknac bledy, ale nie wejdzie i pogrozic palcem ale sam nie wyjdzie na murawe i tego nie zrobi inaczej.
@wolfy
Moze Cie zaskoczę. Przez bledy indywidualne stracimy jeszcze nie jedna bramkę w tym sezonie ze SFG tak jak kazda drużyna na profesjonalnym poziomie.
Zamiast tego zastanowił bym sie dlaczego nasza skuteczność w SFG w fazie atakowania tak bardzo poleciała w dół. Choc akurat wczoraj Grujcic raz świetnie uderzyl.
|
Nie skuteczność z SFG spadła ale skuteczność w ogóle. Wczoraj z SFG mogliśmy zdobyć kilka bramek, m.in. uderzał Grujcić, niepilnowany był Biedrzycki. Wczoraj uczciwy wynik zakręciłby się koło 1:4 lub 1:5. Spadek formy Rodado, Einthallera i Duarte, być może zmęczenie i na pewno - brak zmienników.
Pisałem na początku że wymieniona trójka jest kluczowa to się chcieliście zesrać z Kuziemką, Dudą i Wojtkowskim. Dziś Kuziemka mógł mieć kilka asyst, ale nie miał kto skierować piłki do bramki. Gdzie obiektywnie najbliżej był Julius, jakby dobrze dokręcił to bramkarz nic by nie zrobił.
A to że tracimy głupie bramki z SFG sprawia że czwarty sezon jesteśmy w pierwszej lidze. Bez solidnej obrony i zwycięstw jedną - dwiema bramkami nie awansujemy. Także ja bym tak lekko do tego nie podchodził, bo to nie pierwszy, drugi ani dziesiąty raz.
@kryształ - zgoda że to nie był nawet przeciętny autobus, daleko im do mistrzów w tej kategori. Sam Rodado mógł strzelić cztery czy pięć bramek, gdzie były mecze w których kompletnie go odcinano od podań.