|
Niech ten Bozić szybko wraca bo z Freda to już została jakaś wydmuszka. Albo raczej po prostu zaliczył zjazd do bazy i powrót do swojego typowego poziomu. Zresztą cały nasz blok ofensywny może poza Kuziemką grał straszną chujnie. Rodado w 1 połowie wsadzony do kieszeni przez dziadka Pazdana.
No cóż, wróciłla stara dobra Wisła. Taka która potrafi zremisować/przegrać z każdym i której sygnaturą jest absolutna impotencja w ataku. Zaczęło się punktowanie w kratkę, oby z tych punktów zebranych w sierpniu starczyło chociaż na spokojne baraże.
|