stary dziad napisał(a):

Niestety ale po raz kolejny pokazujesz kompleksy.
Z czego to wynika?
Ja kibicuję Wiśle Kraków i tak w zasadzie jest mi obojętne kto jest jej właścicielem.
Pod jednym warunkiem...
Ze sprawy klubu toczą się dobrze.
Jak się obecnie toczą sprawy ?
Owszem, jesteśmy liderem ale jak popatrzymy nieco szerzej to zbyt różowo to nie wygląda.
Dlatego już od dłuższego czasu straciłem wiarę w Prezeska.
Rozumiem, że ciebie, jako wielbiciela tegoż Prezeska, muszą te działania WK, delikatnie mówiąc, wprawiać w zakłopotanie.
I stąd pojawiają się kompleksy, czego wyrazem są te ironie czy sarkazmy ( skądinąd mało lotne).
A mój pogląd jest prosty.
WK mógł wejść w Wislę i zostać nowym Cupiałem.
Jego pieniądze pracowałyby teraz właśnie dla Wisły, z realną perspektywą osiągnięcia dużych sukcesów w krótkim czasie.
Niestety ale Prezesek postawił wyżej swoje ego i prywatę nad interes klubu.
A u mnie, no cóż, pozostał tylko z tego powodu żal za zmarnowaną szansą.
I tyle.
A los Wieczystej jest mi obojętny.
Ale Ty możesz dalej być optymistą.
Są podstawy, bo przecie mamy Moora 
Tu mamy pełną zgodę.
Bardzo będę rad jak Wisła spuści im dziś wpie...l
|
Ja pokazuję kompleksy? Bo piszę jaka jest prawda? Jeżeli ktoś ma kompleksy to wszyscy Ci którzy patrzą na Kwietnia i jego "projekt"polegający na przepalaniu kasy z nadzieją, że może się uda. Jak na wizjonerskie podejście

. Kabaret.
Kwiecień mógł pomóc Wiśle kiedy naprawdę tego potrzebowała czyli w trakcie akcji ratunkowej, wymiękł i tyle. Teraz kiedy klub po latach jest poukładany, biedny jak na swój potencjał ale poukładany nagle wyraził zainteresowanie i wszyscy mają bić pokłony bo ma kasę zarobioną na handlu lekami. Kabaret.
Niech sobie dalej kupuje i opłaca Brleka, Carlitosa, niech awansuje do Ekstraklasy z osiedlowym klubem. Bardzo mu kibicuję, ale po latach tylu go będzie pamiętać co prezesa Miliardera Pniewy.
Dlatego nie pisz mi o kompleksach bo to kabaret.