Drozd napisał(a):

Jest tu kilku zakochanych w Kwietniu i czego by chłop nie odstawił to zawsze jest lepsze . Wieczysta to zbieranina może kiedyś niezłych grajków, ale żaden niezły grajek z ambicją nie pójdzie do osiedlowego klubu, chyba że odcinać kupony. Wychwalanie potencjału tak stworzonej drużyny trąci kabaretem.
|
Niestety ale po raz kolejny pokazujesz kompleksy.
Z czego to wynika?
Ja kibicuję Wiśle Kraków i tak w zasadzie jest mi obojętne kto jest jej właścicielem.
Pod jednym warunkiem...
Ze sprawy klubu toczą się dobrze.
Jak się obecnie toczą sprawy ?
Owszem, jesteśmy liderem ale jak popatrzymy nieco szerzej to zbyt różowo to nie wygląda.
Dlatego już od dłuższego czasu straciłem wiarę w Prezeska.
Rozumiem, że ciebie, jako wielbiciela tegoż Prezeska, muszą te działania WK, delikatnie mówiąc, wprawiać w zakłopotanie.
I stąd pojawiają się kompleksy, czego wyrazem są te ironie czy sarkazmy ( skądinąd mało lotne).
A mój pogląd jest prosty.
WK mógł wejść w Wislę i zostać nowym Cupiałem.
Jego pieniądze pracowałyby teraz właśnie dla Wisły, z realną perspektywą osiągnięcia dużych sukcesów w krótkim czasie.
Niestety ale Prezesek postawił wyżej swoje ego i prywatę nad interes klubu.
A u mnie, no cóż, pozostał tylko z tego powodu żal za zmarnowaną szansą.
I tyle.
A los Wieczystej jest mi obojętny.
Ale Ty możesz dalej być optymistą.
Są podstawy, bo przecie mamy Moora
Drozd napisał(a):

|
Jak im pójdzie to może zremisują, a jak nie to dostaną łomot i tyle.
|
Tu mamy pełną zgodę.
Bardzo będę rad jak Wisła spuści im dziś wpie...l
