|
Jutro przed nami druga część tygodniowego, wiślackiego tryptyku.
Pierwszą udało się wygrać, za co duże brawa dla drużyny. Druga będzie zdecydowanie trudniejsza.
Wieczysta to ekipa najmocniejsza piłkarsko w tej lidze.
Cecherz ma zasadniczo rację mówiąc, że dysponuje lepszymi piłkarzami niż Wisła - każda formacja w zestawieniu 1:1 to przewaga Czystej, o ławce rezerwowych nie wspominając, bo tutaj jest wręcz przepaść.
Nawet ten nowy napastnik na F jest aktualnie w lepszej dyspozycji niż Rodado.
Pytanie czy to przełoży się na boisko, bo wiadomo że to nie zawsze tak działa. Mam nadzieję że nie i Wiśle uda się ugrać 1 punkt, choć będzie to bardzo trudne.
Piszecie tutaj w większości, że Wieczysta musi zagrać otwarcie, ofensywnie, bo w obronie jest słabsza.
Moim zdaniem to nieprawda, co pokazał chociażby ich mecz w Niepołomicach, gdzie zagrali bardzo szczelnie w tyłach i wykorzystali jedną z nielicznych okazji na bramkę. Bardzo podobny scenariusz do naszego meczu z Bytomiem.
Atuty Wisły w starciu z Czystą? W zasadzie chyba wyłącznie własne boisko i doping kibiców, bo czysto piłkarsko to faworytem nie jesteśmy. Dodatkowo oni z wypłatami na kontach, czego nie da się powiedzieć o naszych.
Spodziewam się piłkarskich szachów gdzie zadecyduje skuteczność. Remis będzie sukcesem, przy okazji brak kontuzji mile widziany.
Ale realnie to najprawdopodobniej Wieczysta wygra - nie chce mi się wierzyć, żeby nasza defensywa nie odwaliła jakiegoś numeru w trzecim kolejnym meczu.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|