Tantal napisał(a):

Można jeszcze Tychy sprzed roku dołożyć, też 2:0. Dla odmiany za Sobola przyjeżdżały dobrze zorganizowane ŁKS czy Ruch i pokazywały nam miejsce w szeregu.
Jak ktoś narzeka na grę Ertlthalera to niech obejrzy powtórkę patrząc ile ten chłop się w defensywie naharował. W ogóle obrona top - Giger, Grujcić, Biedrzycki, Carbo, Letkiewicz też dużo pewniejszy. Czasem wyprowadzali albo interweniowali na ryzyku, ale było poczucie, że są dużo pewniejsi niż np. z Miedzią.
|
Drużyna jest pewniejsza, bo nie ma za plecami Brody. Zwłaszcza widać to u stoperów, którzy nie wpadają w amok próbując nie dopuścić do żadnego strzału nawet z niegroźnej pozycji - bo wiadomo że Broda nie poderwie czterech liter.
Dzisiaj przy jednobramkowej przewadze prowadziliśmy grę, zamiast rozpaczliwie bronić się na własnej połowie.
Materiał do przemyśleń dla geniuszy którzy twierdzili że "z taką ofensywą to i Broda wystarczy".