|
Mecz trochę dla futbolowych koneserów, bynajmniej nie w prześmiewczym tego słowa znaczeniu, ale dosłownie.
Chyba jedno z lepszych spotkań Wisły w ostatnich latach, a z pewnością jedno z najbardziej dojrzałych. Perfekcyjny balans pomiędzy defensywą i ofensywą oraz systematyczne podkręcanie tempa w grze do przodu bez szybkiego wyprucia się bardzo agresywnym pressingiem od pierwszych minut. Spokojna kontrola po zdobyciu prowadzenia z bardzo dojrzałym szanowaniem posiadania piłki. Coś czego na przykład trochę zabrakło w Łęcznej po zdobyciu bramki na 2-1.
Większość całej masy pozytywów wymienili już poprzednicy.
Od siebie dodam, że bardzo podobała mi się decyzja z Gigerem na starterze. Wygląda solidniej w grze defensywnej niż Julian. Faktycznie nie ma tego przeglądu pola w grze do przodu co Lelieveld, ale polecam zwrócić uwagę u Raola na doskonałą umiejętność bardzo szybkiego obrócenia się z piłką po przyjęciu. Kapitalna umiejętność w grze pod presem czy przy próbach wyjścia z pod niego.
Oczywiście muszę, jako główny krytyk Igbekeme za jego grę na ósemce, pochwalić go za bramkę, a raczej za to, że w tercji ataku znalazł się tam gdzie powinien dając zespołowi dodatkową opcję w rozegraniu, którą drużyna wykorzystała zamieniając ją kapitalną akcją na zwycięską bramkę.
|