masada napisał(a):

Przecież Rodado nieomal z niczego strzelił dziś dwie bramki: raz wyciągnął obrońca asekurując słupek, potem świetna parada bramkarza. Był podwajany, potrajany, orał z przodu jak chłop pańszczyźniany, nie wiem, czego można od niego jeszcze oczekiwać.
W końcu dobry mecz Duarte: ogromny udział przy bramce, gdy pięknie zamarkował strzał i przepuścił piłkę do Igbekeme.
|
Dokładnie. Rodado zagrał bardzo dobry mecz, podobnie Duarte.
Wszyscy zagrali.