Jaroo1 napisał(a):

Myślę, że Jop wie co robi i ten mecz chciał wygrać jak najmniejszym nakładem sił. Tu nie były potrzebne czy nawet mile widziane fajerwerki, tylko wygrana i siły na kolejne mecze zachowane.
Ktoś tu wreszcie używa mózgu, zamiast napalać się na udowadnianie, że Wisła umi grać po krakosku... i Jop wie i rozumie, że cel jest ważny, a nie zawsze styl.
|
Jeżeli ktoś w tym meczu nie widział stylu, to jest niewidomy

.
W pierwszej połowie daliśmy się Polonii zmęczyć, kiedy my szliśmy z kontrą we trzech oni wracali w ośmiu na pełnym gazie. To się odbiło na ich grze w drugiej połowie.
Letkiewicz widać było, że trzymał koncentrację bardzo aktywny w pierwszej połowie Duda. Elegancko Giger i Giurcić Dario miał za przeciwnika tego kloca z Polonii nie wiem czy Kutwa dałby sobie z nim radę. Wejście Lelivelda i Jamesa dało impuls, Potem jeszcze Omić. Wszyscy wnieśli coś pozytywnego.
Teraz trzeba twardo zagrać z osiedlowcami i zbudować miłą przewagę w tabeli.