Colin napisał(a):
|
Broda nie jest ekspertem od strzelania karnych ale od ich bronienia już tak. (...) Jeśli potrafisz przez konkurs jedenastek zapewnić zwycięstwo swojej drużynie i to nie raz to jest to cenna umiejętność.
|
Umówmy się, że seria karnych to w piłce ekstraordynaryjna sytuacja, bo jednak większość meczów, ze szczególnym uwzględnieniem tych rozgrywanych w systemie ligowym, kończy się w regulaminowym czasie gry.
Jeśli przyjąć, że Broda ma jakiś instynkt, który pozwala mu lepiej bronić te karne, to nie zmienia faktu, że całościowo jest to bardzo słaby bramkarz. Zresztą w historii piłki pełno było takich bramkarzy, którzy mieli smykałkę do obrony karnych, ale poza tym dupy nie urywali. Pierwszy z brzegu przykład to Dudek. Zapisał się w historii słynną serią jedenastek w meczu finałowym LM z Milanem, ale w Premier League puszczał czasami takie babole, że głowa mała. Z perspektywy czasu Janas miał rację, zastępując go Borucem, który był znacznie lepszy w bramkarskim fachu, choć też nie był ideałem.