|
Karherop, nie obraź się, ale nie widzę żadnego pragmatyzmu w ściąganiu gościa, który jeszcze niedawno, w naszych barwach, kopał się po czole w większości meczów.
Poza tym, jak pisałem, Zwoliński jest w takim momencie kariery, że już raczej myśli o tym, jak odkładać pieniądze na koncie, a nie przychodzić grać za frytki do dawnego klubu, w którym był tylko i wyłącznie najemnikiem.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|