|
Robienie z sędziego piłkarskiego jakiegoś półboga to jest kabaret, pieprzenie że sędziować jest jakoś strasznie trudno to bajki dla małych dzieci. Byle kto kto pograł w piłkę w 3 lidze, czy nawet okręgówce, nie ma wady wzroku i wybujałego ego jest w stanie posędziować mecz na przyzwoitym poziomie. To że jako sędziowie awansują sprzedajne szmaty to nie jest żaden argument żeby ich nie oceniać i nie zawieszać.
Ale najlepiej byłoby wypłatę uzależnić od oceny. 30 % stawki zamecz byłoby pewne, a reszta zależna od oceny. Zaraz by się skończyły "pomyłki".
Ostatnio edytowane przez Drozd : 27.09.2025 o godz. 07:16.
|