|
Dodam jeszcze, że wspomniani trenerzy Jankowski i Kowal mieli pomysł na budowę całego systemu szkolenia bramkarzy w klubie, w tym na stworzenie swoistej akademii bramkarskiej. Ale jak to w Wiśle bywa, zwyciężyły stare układy/zmieniły się koncepcje w polityce sportowej/nie było zainteresowania z góry, więc do realizacji tych pomysłów nie dochodziło.
Poza tym, jak tu wytrenować bramkarza czy nauczyć juniora bronić, gdy trener bramkarzy zmienia się praktycznie co rok? Tu trzeba trochę większej stabilizacji moim zdaniem.
I to koniecznie musi być osoba spoza wiślackich układów. Według mnie powinniśmy poszperać w rezerwach Legii, Lecha czy Rakowa, a nawet innych ekstraklasowych klubów, bo tam potencjalnie możemy znaleźć drugiego Kowala. Można też powtórzyć niegdysiejszy manewr z Kondakiem, którego wyciągnęliśmy bodajże z Chojnic, a to pokazuje, że w niższych ligach też pracują ciekawi i warci uwagi ludzie.
W moim sercu jedna wiara, jeden klub, jedno bicie, Wisła Kraków ponad życie!!!
|