Drozd napisał(a):

|
Letkiewicz ma papiery na dobrego bramkarza ile on ma lat? 20? Tylko musi zrozumieć że gwiazdorzenie i lekceważenie jakiejkolwiek piłki jest pętlą którą zakłada sobie na szyję. Większość zawalonych przez niego sytuacji to nie efekt braku umiejętności tylko zbyt luźnego podejścia, cwaniakowania. Oby ten czas który przesiedział na ławie czegoś go nauczył.
|
Owszem, Letkiewicz faktycznie może się jeszcze rozwinąć. Tyle że nawet gdyby wyrósł na drugiego Buffona (a na razie jest co najwyżej na etapie "może coś z niego będzie"), to i tak klub bez zakontraktowania porządnego bramkarza będzie wyglądał jak dom postawiony na piachu.
Bo można mieć Rodado, Carbo, Duarte, Kuziemkę, Erithalera i całą resztę, ale jak z tyłu stoisz na Brodzie, który przy każdym dośrodkowaniu gubi się jak dzieciak w Ikei, to w końcu i tak cię dojadą. Facet na przedpolu wygląda jakby grał w berka z własnym cieniem - piłka leci, wszyscy czekają, a on zastanawia się, czy w ogóle wyjść, czy może jednak jeszcze chwilę podumać.

A jak już wyjdzie, to najczęściej kończy się to jakimś dramatem.
Do tego dochodzi jego "gra nogami" - czyli festiwal chaosu w stylu: podam do najbliższego, byle szybko, byle krótko, byle rywal miał z tego kontrę. To nie jest wyprowadzanie piłki, to jest ruska ruletka z kulą w każdym gnieździe.
Więc tak - Letkiewicz niech się ogrywa, niech rośnie, bo żadnej lepszej opcji teraz nie mamy. Ale jeśli klub na poważnie myśli o awansie, to trzeba w końcu sprowadzić kogoś, kto da pewność między słupkami. Inaczej całe to układanie zespołu przypomina zakładanie smokingu... ale na bosaka i z dziurawymi skarpetami. Niby elegancja, niby szyk, a i tak wszyscy patrzą tylko na to, że od dołu wieje biedą i prowizorką.