Wiem co znaczy co. Zwyczajnie napisałem odwrotnie niż miałem na myśli. Tak działa presja zewnętrzna by szybko odpisać, w tym wypadku baba zrzędząca za uszami kręcąca aferę o kolejne byle gówno. Żonaci mnie zrozumieją
Oczywiście miało być z tarczą, zamiast na tarczy.
/Edit : oooo widzę, że nawet Smarkusik nie popuścił okazji. Jesteś kolego tak przykry, jak przykrywka od kibla.