Wyświetl pojedynczy post
Colin
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6
Stary 22.09.2025, 21:34
As napisał(a):Wyświetl post
Ja nie podwazam zasadnosci drugiej zoltej kartki dla Orlika bo juz za faul na Duarte na nia zasluzyl. Zwracam uwage tylko, ze czerwone kartki nie zdarzaja sie tak czesto i nie mozna na nie liczyc jako na sposob na wygranie meczu.

Mam proprostu taka opinie, ze kiedy przeciwnik sie cofa i zmusza nas do wrzutek to trener powinien miec na lawce zawodnika, ktorego moze wprowadzic i tym samym zmienic niska obrone przeciwnika w sytuacje korzystna dla Wisly.
Ja wiem, że nie podważasz zasadności drugiej żółtej kartki Orlika. Ja chciałem tylko powiedzieć, że gra na czas Łęcznian przez dłuższy okres meczu miała niewiele wspólnego z piłką nożną i zahaczała o kabaret, a momentami przybierała formę prowokacji - koniec końców stanowiła solidną przeszkodę w konstruowaniu akcji i grze w piłkę. Gdyby nie to być może strzelilibyśmy bramki wcześniej w meczu i wygralibyśmy 11 na 11. A tak mam wrażenie, że los dając nam 30 minut gry w przewadze 1 zawodnika oddał to co Łęczna chciała zabrać działaniami mającymi niewiele z futbolem.

Jeszcze nawiązując do mojej wypowiedzi o możliwej reformie w odnotowywaniu efektywnego czasu gry to wg. mnie nie wiązałoby się to z przedłużeniem całego meczu jako tako. Poprostu każda przerwa w grze byłaby od razu odnotowywana na zegarze przez co byłaby od razu widoczna przez zawodników i kibiców. Samo to dawałoby obu zespołom większą kontrolę nad pozostałym czasem gry. I taka reforma podobno jest w planach.

Tak jak w możliwych planach jest podobno zmiana przepisu o odgwizdywaniu spalonego. Wg. wykładni za którą lobbuje m.in. Arsene Wenger spalony byłby odgwizdywany tylko wtedy gdy zawodnik atakujący jest całym ciałem a nie jego częścią za linią ostatniego obrońcy w momencie podania. To oczywiście promowałoby zespół atakujący i zaburzyło balans między defensywą i ofensywą (więcej byłoby wyników hokejowych). To byłaby zmiana coś na wzór tego co parę lat temu dokonano w NBA "związując ręce obrońcom", a dając więcej atutów w ataku przez co automatycznie każda drużyna w meczu NBA rzuca średnio 30 punktów więcej niż miało to miejsce 15 lat temu. Koniec końców wg. mnie ta reforma mocno osłabiła NBA i jej atrakcyjność, emocje w meczach. Dlatego mam nadzieję, że przepis o spalonym zostawią w spokoju tak jak jest obecnie.

Zgoda, że wysoki napastnik jest opcją w sytuacji kiedy musimy gonić wynik i kruszyć mur głębiej cofniętego rywala. Może Kawała, Nikaj z czasem dadzą taką opcję, dadzą więcej argumentów. W ogóle tak na pierwsze wrażenie Nikaj wygląda jak taki trochę taran, ma depnięcie, warunki fizyczne, podobno słabiej u niego z dośrodkowaniem więc może z czasem on i Kawała dadzą taką opcję w pewnych meczach wspomagając w grze Angela.
Powód: ...
Ostatnio edytowane przez Colin : 22.09.2025 o godz. 22:07.
Colin McRae[*] Żegnaj Mistrzu. Teraz pewnie ścigasz się z Ryśkiem i Januszem pilotowany przez "Beefa" po niebiańskich OSach...

"Heroes don't die, they just move on to the next stage"
Odpowiedz cytując