|
Przecież nawet grając z drużynami stawiającymi autobus da się strzelać bramki, niekoniecznie mając wysokiego napastnika.
- Pokazał to wczoraj Grujcic strzelając z dystansu.
Jeśli nawet po takim strzale piłka nie wpadnie do bramki, ale odbije się od słupka/poprzeczki bramkarz ją odbije, to zawsze szybki, sprytny napastnik ma szansę na dobitkę.
- Pokazał to wczoraj tez Duarte (?) nastrzelając rękę obrońcy. Zawsze w takiej gęstwinie jest szansa na podyktowanie rzutu karnego, czy to przez rękę rywala, czy to przez zbyt twardą grę obrońców. Zawsze też odbita od nogi/głowy obrońcy piłka może trafić do bramki.
- No i wymuszanie stałych fragmentów przed polem karnym - wtedy w polu karnym rywala są też nasi stoperzy, więc nie ma wytłumaczenia, że mamy tam zbyt niskich piłkarzy.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|