As napisał(a):

.
Broda... ehhh. Nie wiem jak mozna byc profesjonalnym pilkarzem i nie potrafic przyjac prostej pilki od kolegi. Przeciez nawet jako malolat pewnie gral z kumplami w pilke, nie zawsze stawal na bramke. Przeciez na rozgrzewce jest dziadek. Niepojete dla mnie. W jak slabej formie musi byc Letkiewicz, ze nie zluzowal Brody po poprzednim meczu.
|
Oglądam tylko rodzimą piłkę klubową, wiec mam czas, ze by obejrzeć 1-2 mecze ekstraklasowe co weekend. Broda jest klonem Tobiasza z Legii. Tobiasz jest przyspawany do linii, nie gra na przedpolu, gra fatalnie nogami i zabawy z nim kończą się dla obrońców dokładnie tak jak w naszym przypadku. Więc to chyba szerszy problem. Przy czym Legia miała przez całe lata lepszych bramkarzy od nas (więc to upadek), a u nas po prostu kontynuacja trendów.