Karherop napisał(a):

Zapamietalem 1 zbyt mocne podanie do Brody ktory przyjął piłkę na 5 metrów (z tego padl gol) oraz drugie fatalne podanie tez 1 polowy z bocznej lewej strefy wprost na 16 metr do przeciwnika.
Zmiana nie byla przypadkowa, a przecież tydzien temu Jop wolal go trzymac do konca.
Zresztą za ten mecz to nie wiem kogo chwalić, chyba tylko Kuziemke i druzyne za determinacje. No i Grujcicia za decyzje ze strzelem, choc dla mnie jest na dzis gorszy od Kutwy.
|
To widocznie słabo zwracałeś uwagę jak widziałeś tylko te dwa podania Carbo (przy okazji, próba zwalania na "zbyt silne podanie do Brody" to kretynizn, wina leży w 100% po stronie bramkarza). Gdyby nie Mark to nasi stoperzy podawaliby piłkę między sobą i Brodą do czasu aż sędzia by im ją zabrał, bo trzeba opuścić stadion.
W ogóle pressing Łęcznej sprawił że nie potrafiliśmy wyprowadzić piłki poza własne pole karne.