Serdeczne gratulacje dla zespołu Górnika Łęczna za przełamanie w tym sezonie. Nie rozważałbym nawet innych scenariuszy bo nie są możliwe. Jeszcze wydawało się, że jednak piłkarscy bogowie nie dopuszczą do przełamania na Wiśle, w ostaniej kolejce GKŁ prowadził z Grodziskiem 3:1 do 90 minuty
Ale jednak opatrzność piłkarska czuwa nad tym aby prawidła, swoiste prawa fizyki polskiego ligowego świata zostały dopełnione. Przełamanie MUSI następować na Wiśle Kraków i tak też się stanie.
2:1
2x Bartosz Śpiączka
u nas Rodado w 81 minucie na złapanie kontaktu, który skończy się jedynie podtrzymaniem nadziei na wyrwanie punktu.