Cymes napisał(a):

|
Bynajmniej nie twierdzę, że wstawienie Letkiego rozwiąże nasze problemy, ale za potocznym "przepchnięciem" niewygodnego meczu czasem kryje się dosłownie jedna interwencja GK z gatunku wyjął, a nie musiał. Wczoraj zdecydowanie tego zabrakło.
|
O to to.
Na ten moment Broda nie wyjął nam żadnego meczu, bo do tej pory po prostu miażdżyliśmy rywali i popisy bramkarza nie miały znaczenia (no może poza meczem z Tychami, który prawie udało mu się położyć swoimi paralitycznymi interwencjami, no ale tam na jego szczęście tyłek uratował mu Lelieveld).
Przyszły mecze, gdzie wynik trzeba wyrwać rywalowi z gardła, no i od razu cieniem na grę zespołu kładzie się mierna postawa bramkarza. Jak za mecz z Miedzią go nie winię, tak niestety dwa stracone punkty wczoraj idą w 90% na jego konto.
Letkiewicz też miewał dramatyczno-komiczne interwencje w zeszłym sezonie, no ale w paru sytuacjach zachował się też jak kocur. Coś, czego u Brody jeszcze nie dostrzegłem.