Smuga napisał(a):

Wolfy, w jednym się z Tobą absolutnie zgadzam.
Zajebiście to jesteśmy przewidywalni. To jest, ....a, nieprawdopodobne, że któryś rok z rzędu drwale przyjeżdżają z konkretnym planem na mecz, a naszych kompletnie to paraliżuje, bo nie potrafimy być elastyczni taktycznie. Istny fenomen, acz w negatywnym tego słowa znaczeniu.
|
Ale to nie ja wymyśliłem, tylko Jopa cytuję. Nasz geniusz taktyki ma w dupie rywali, skupiamy się na sobie.
To wina kompleksiarzy z Miedzi i Odry że skupiają się na nas zamiast grać swoje. Lepiej przegrać grając krakowską piłkę niż wygrać ale się ugiąć.
Czytam teraz na naszym sb że jakbyśmy strzelili cztery albo pięć bramek to Broda nie byłby problemem. I to jest logika. Chujowa, ale nasza. Krakowska.
Inne kluby szukają na bramkę kolesia który umie złapać piłkę i nie puszcza szmat z dwudziestu metrów, ale my mamy swojego chłopaka - Brodę. I .... że powinien grać w Szombierkach Bytom bo to jego poziom, jakby Rodado strzelił hattricka to by jego dziadostwo pozostało bez konsekwencji.