|
Kolejny bardzo słaby mecz
Szczególnie w obronie, pressingu, zupełny brak kontroli środka pola
Przegrane drugie piłki
Druga stracona bramka absurdalna , spóźnieni/śpiący tam byli wszyscy
Nie można nie wygrać strzelające takim meczu 2 gole u siebie
Jak nie chciałem się znęcać nad Broda , to nie pomaga, delikatnie rzecz ujmując
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|