Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2
Stary 12.09.2025, 07:37
Karherop napisał(a):Wyświetl post
Od wczoraj sa w treningu, Jop zobaczy jak wygladaja po wojażach.

Cos mi podpowiada jednak ze Krzyżanowski zagra od początku (60 min), z kolei Duda, Baniowski i Kutwa wejda z ławki (lub wcale).

Druga opcja jest że zagra Baniowski, a w obronie wejdzie Giger z Leliveldem.

Letkiewicz na wypełnienie funkcji mlodziezowca stracil raczej przecietnym występem z Puszcza (bramek nie widzialem ale wpuszczając 4 to raczej meczu nie wybronil).

Jop musi trzymać z 16-18 graczy pod prądem, zaraz zacznie się granie co 3 dni i żelazne sklady zaczną być bardzo plynne.
Zgadzam się co do Krzyżanowskiego, w podstawowym składzie spodziewam się też i Dudy - obaj mają spore szanse na grę od pierwszej minuty, biorąc pod uwagę, że są mocno promowani przez Królewskiego. A Jop, jak pokazuje dotychczasowa praktyka, doskonale rozumie, że czasem lepiej iść po linii najmniejszego oporu i zadowolić odpowiednie osoby na Reymonta.

Masz słuszność co do żelaznego składu - dotychczas Jop preferował sprawdzone rozwiązania i trudno spodziewać się nagłej rewolucji w tym zakresie. Chociaż przy nadchodzącym maratonie meczowym będzie musiał w końcu sięgnąć głębiej do ławki rezerwowych.

Co do Kutwy - po ostatnich występach i jego... dajmy na to "niestandardowych" zachowaniach na boisku, rzeczywiście przydałoby się dać szansę komuś innemu. Grujcić pokazał się jako solidny, spokojny obrońca - może nie gwiazda, ale przynajmniej profesjonalista, który nie robi niepotrzebnego zamieszania.

Problem z Krzyżanowskim to jego słabości w defensywie - i tu leży pies pogrzebany. Można mieć wszelkie "poparcie z góry", ale jeśli ciągle ma problemy z pilnowaniem swojego sektora, to prędzej czy później ta karta się wypali. Pytanie tylko, czy Jop będzie miał odwagę to zauważyć i wyciągnąć wnioski.
Ostatnio edytowane przez Markus : 12.09.2025 o godz. 08:00.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując