doktor granat napisał(a):
|
I za takiego snajpera Chorwaci zapłacili im ile.. kilo winogron?
|
Wychodzę z założenia, że lepszy rydz niż nic. To jednak świadczy dobrze o dziale sportowym Widzewa, że udało im się upchnąć napastnika bez goli na koncie za gotówkę, w dodatku do zagranicznego klubu, bo przecież równie dobrze można było rozwiązać kontrakt i po sprawie.
A dla Sobola to zawsze ciekawa pozycja w CV i szansa na to, że nie zamknie mu się furtka powrotu do Ekstraklasy. Taki trochę casus Bilińskiego, który pograł kilka lat na Litwie, wyrobił sobie markę na tyle, że zapracował na transfer do Rumunii, a potem zaliczył miękkie lądowanie w ekstraklasowym Śląsku.