wolfy napisał(a):

Nie było 0-4, 0-5 tylko z powodu nieskuteczności Miedzi. My za to nie mieliśmy żadnej setki.
W drugiej połowie Miedź postanowiła nas zamknąć na swojej połowie, długimi okresami skutecznie.
Nie wiem czy w ogóle oglądałeś ten mecz, ale to była kompromitacja.
Nie trzeba miedź 80% posiadania piłki i miliarda podań żeby kogoś zdominować.
Miedź miała setki poza zdobytymi golami, my się skompromitowaliśmy w ataku i obronie, nie tylko przy straconych bramkach (ale Broda znów pokazał że jest ręcznikiem).
Nie jest to histeria ani frustracja, tylko realna ocena sytuacji. Były mecze które powinniśmy wysoko wygrać a przegraliśmy (baraż z Miedzią), ten powinniśmy przegrać wyżej i do zera.
Twórzcie sobie co chcecie, dla mnie nie podjęcie walki i totalna bezradność to kompromitacja. Wyglądaliśmy gorzej niż Śląsk z nami.
|
Ile wlales w siebie setek podczas ogladania meczu? Strasznie sie tobie statystycxzne "osiagniecia " Miedzi zwielokrotnily! Mecz mogl potoczyc sie zupelnie inaczej, gdyby Rodado dobijajc strzal z 5 metrow od bramki nie trafil w bramkarza.......a to byl poczatek meczu.